Zakochaj się w bieganiu – recenzja książki Panny Anny

Zakochaj się w bieganiu! – mówi do nas z uśmiechem Anna Szczypczyńska, autorka książki i bloga Panna Anna biega.

zakochaj się w bieganiu

Książkę kupiłam w te pędy – i dzisiaj chciałam się podzielić z Tobą swoją opinią i recenzją na jej temat. Zapraszam 🙂

Dlaczego warto?

Nie będę cię trzymać w napięciu – czy warto, czy nie. Powiem od razu, że zdecydowanie tak. Dlaczego?

  • Książka nie jest kopią bloga. I – przyznam zupełnie szczerze – aż mnie to trochę zdziwiło. „Zakochaj się w bieganiu” zawiera wiele tekstów opublikowanych wcześniej na blogu (głównie wywiady ze specjalistami, przepisy, historie z życia – no ciężko te elementy urozmaicić, pokolorować czy zmienić, umówmy się), ale książka jest świetnie skomponowaną całością.
  • Naprawdę możesz się dzięki niej zakochać w bieganiu – jeśli dotąd tego nie uczyniłaś. Dlatego z taką ochotą publikuję na własnym blogu linki i recenzje do innych, dodatkowych motywacji! Bo cel, jaki obrała sobie Ania – zakochać w bieganiu swoich czytelników – to także mój cel i mam nadzieję, że nas, biegaczek, będzie coraz więcej i więcej 🙂 Ta książka z uśmiechem i energią, a także fachowo i rzetelnie, ten cel realizuje.
  • Bo fajnie się czyta. Tak po prostu. Czyta się z uśmiechem 🙂

zakochaj się w bieganiu

Plany treningowe

To chyba element najbardziej dla mnie zaskakujący – że w książce pojawiło się tyle konkretnych planów treningowych! Przygotowujących do maratonu, do półmaratonu, mających na celu schudnięcie – dokładnie wytłumaczone i mega profesjonalnie przygotowane. Nic tylko powiesić na lodówce i biegać!

Dodatkowo, znajdziesz tu praktyczne wskazówki – jak kupić dobre buty do biegania, jak się rozciągać, co jeść w treningowe dni, jak i przed startem. Naprawdę solidne kompendium wiedzy od trenerów.

Wielkie brawa za tę część!

zakochaj się w bieganiu

Zakochaj się w bieganiu – to też książka dla mam

Bloga Ani śledzę od dawna, a cenię przede wszystkim za autentyczność, humor i pozytywną energię. Czuję, że nie ściemnia i nie gra kogoś innego niż jest naprawdę – co często mi się zdarza niestety wyczuwać w motywacyjnych blogach. W książce jest też sobą, w takim samym, uśmiechniętym stylu. W życiu jest mamą – no i w książce też. Opowiada trochę o swojej aktywności fizycznej w ciąży, bieganiu, jodze i odpoczynku- co może nie jest nowością dla czytelników bloga, ale pokazuje autentyczną perspektywę na sport i życie w ogóle.

Myślę, że to szczególnie istotna wartość książki dla mam, którym brakuje motywacji do zdrowego trybu życia. Dla mam, które nie do końca wiedzą, jak się do biegania zabrać w natłoku obowiązków, zarwanych nocy i dni lecących jeden po drugim zbyt szybko. Ania pokazuje, że się da 🙂 I można z tego czerpać prawdziwą przyjemność!

zakochaj się w bieganiu

Mówiąc krótko – polecam!

Czytałaś już „Zakochaj się w bieganiu”? 🙂